Bardzo lubię te spotkania, a to było wyjątkowe, bo nareszcie można było nacieszyć się rozkwitającą wiosną. Dziewczyny na luzie, odetchnęły wreszcie po komunijnym biegu. Takie też są te trzaski: pełne wiosny, czułości, beztroski, trzaski zen. Dziękuję! Było pięknie.








